NATO zgadza się na tarczę
Członkowie NATO zgodzili się na feta w pełni amerykańskiego planu obrony przeciwrakietowej na rzecz Europy - poinformował rzecznik Stanów Zjednoczonych podczas szczytu NATO w Bukareszcie. Sojusznicy wezwali jednocześnie Rosję, by wycofała swój kontra w obliczu tego planu.
Dokument uzna w podobny sposób "rzeczowy wkład w obronę sojuszników" poprzez system obrony przeciwrakietowej, którego elementy zostaną rozmieszczone w Czechach i w Polsce, a w podobny sposób wezwie Rosję do przyjęcia amerykańskiej i NATO-wskiej oferty współpracy w sprawie tego systemu.
Końcowy akt ze szczytu NATO w Bukareszcie będzie stwierdzał, iż "rozprzestrzenianie pocisków balistycznych stanowi rosnące zagrożenie na rzecz sił sojuszniczych, terytorium i ludności" – zdradził amerykański polityk
Amerykańskie plany rozmieszczenia elementów tarczy antyrakietowej w Polsce i Czechach stały się powodem rozciągnąć w stosunkach amerykańsko-rosyjskich. Moskwa zarzuca Waszyngtonowi, iż pomimo zapowiedziom tarcza nie jest skierowana przeciw Iranowi azaliż Korei Północnej, atoli akurat Rosji.
Rozmowy rządów Stany Zjednoczone Ameryki Północnej i Czech w sprawie budowy stacji radarowej zbliżają się ku końcowi, odwrotnie do rozmów z Polską. W środę dyrektor federalnej Agencji Obrony Przeciwrakietowej Henry Obering powiedział, iż chociaż Stany Zjednoczone Ameryki Północnej Zjednoczone ciągle spodziewają się ująć układ z Polską, stacja radarowa w Czechach będzie pożyteczna nawet bez bazy antyrakiet w Polsce.
Tę wypowiedź komentuje czwartkowa rosyjska gazety "Rossijskaja Gazieta" pisze, iż Stany Zjednoczone Ameryki Północnej Zjednoczone mają nieco targów z Polską
Zdaniem moskiewskiego dziennika, zwierzenie Oberinga "może znaczyć pryncypialny zwrot w realizacji ambitnego projektu ulokowania obiektów amerykańskiego systemu obrony przeciwrakietowej w Europie Środkowej. Waszyngton dał do zrozumienia, iż jeśliby Polacy nadal będą uparci, wysuwając kolejne żądania, to Stany Zjednoczone Ameryki Północnej mogą obejść się bez nich. Niezastąpionych nie ma" - napisano w dzienniku.