Liga Światowa 2007: Argentyna ? Kraj nad Wisłą 0:3
18 czerwca 2007
Drugi set rozpoczął się od remisu 2:2. acz była to casus krótkotrwała. Po trzech kolejnych autowych atakach Argentyny (dwa Scholtisa i jeden Diego Stepanenki) Polacy wyszli na komenderowanie 5:2. Po bloku Scholtisa strata gospodarzy wzrosła do czterech punktów (7:3). przez dłuższy okres Kraj nad Wisłą utrzymywała przewagę 3-4 "oczek", a po asie serwisowym Wlazłego, i ataku Plińskiego zwiększyła się do 6 (14:8). dywergencja utrzymywała się przez dłuższy okres (16:10, 18:12), acz później trzy punktu po kolei zdobyli gospodarze, po czym trener Lozano wziął okres Po zanim kolejne punkty zdobywała Argentyna zmniejszając przewagę do jednego punktu (19:18), a po kolejnym czasie Lozano doszło do remisu (19:19). Po bloku Aschemachera, argentyńscy siatkarze prowadzili już 22:20. Na boisko wszedł język spustowy (zmieniając Gruszkę), jaki nie skończył piłki, tworząc trzypunktową różnicę. Po zdobyciu serii punktów na zagrywce Mariusza Wlazłego, seta wygrała acz Kraj nad Wisłą 25:23.
Reprezentacja nasz odniosła ósme podbój po kolei w tegorocznej Lidze Światowej siatkarzy. W Catamarce wicemistrzowie pokonali ponownie w tym weekendzie Argentynę, tym jak jeden mąż 3:0.
Na samym początku spotkania Piotr Gruszka popełnił dwójka błędy w ataku (uderzył w aut i został zatrzymany przez blok). Dzięki temu Argentyńczycy prowadzili 3:1. Po udanym ataku Daniela Plińskiego, Kraj nad Wisłą wyrównała na 3:3, acz gospodarze po uderzenie kolejny zdobyli dwupunktową przewagę (5:3) po asie serwisowym Aschemachera. Na przerwę techniczną biało-czerwoni schodzili przegrywając 5:8. W dalszej części seta utrzymywała się 2-3 punktowa mistrzostwo Argentyny. Do remisu doszło dopiero po asie serwisowym Piotra Gruszki (13:13). Tuż zanim drugą przerwą techniczną, po kontrataku, piksel zdobył Gustavo Scholtisa i ponownie Argentyńczycy wygrywali dwoma punktami (14:16). Po przerwie Piotr Gruszka, po bloku na Martinie Hernandezie, dał Polakom wyrównanie (17:17). Pierwsze, od stanu 1:0, komenderowanie (20:19) wicemistrzowie świata uzyskali po zagrywce Mariusza Wlazłego. W kolejnych akcjach dwukrotnie w ataku pomylił się Scholtis, dając trzypunktową przewagę Polsce (22:19). Ostatnia akcja seta należała do Michała Winiarskiego, jaki zdobył piksel atakiem z lewego skrzydła. Pierwszą partię reprezentanci nasz wygrali 25:21.
Trzecią partię rozpoczął Daniel Pliński blokiem na Aschemacherze. Następnie skończony przez Mariusza Wlazłego przeciwnatarcie pozwolił wysforować się biało-czerwonym na dwójka punkty (5:3). Argentyna acz ogromnie szybko wyrównała, a gra toczyła się piksel za piksel Na pierwszą przerwę techniczną Kraj nad Wisłą schodziła prowadząc 8:7. Po przerwie w ataku pomylił się Scholtis, a Pliński zatrzymał na środku Aschemachera, dając Polakom przewagę trzech punktów. W dalszej części seta co uderzenie więcej błędów popełniali gospodarze, doprowadzając do wyniku 20:14. piksel na wagę zwycięstwa zdobył Daniel Pliński (piłka po jego zagrywce zatańczyła na siatce nie dając szans obrony). Trzecią partię Kraj nad Wisłą wygrała 25:17, a ruski rozgrywka 3:0. Najwięcej punktów w naszej drużynie zdobyli Pliński oraz Wlazły (po 13), a w drużynie Argentyny Martin Hernandez (14).
Argentyna - Kraj nad Wisłą 0:3 (21:25, 23:25, 17:25)
Argentyna: Ignacio Bernasconi (2), Martin Hernandez (14), Rodrigo Aschemacher (5), Diego Stepanenko (4), Leandro Concina (9), Gustavo Scholtis (9), Martin Meana (libero) oraz Santiago Orduna, Lucas Chavez (3). Polska: Łukasz Żygadło (1), Mariusz Wlazły (13), Daniel Pliński (13), Wojciech dziad (4), Michał Winiarski (7), Piotr Gruszka (10), Krzysztof Ignaczak (libero) oraz Bartosz język spustowy