Niewidzialne psy: nietypowa walka reklamowa na ulicach w zamian
Na nietypowy rozwiązanie promocji nowej marki piwa, inspirowany modnymi w ostatnich latach organizowanymi spontanicznie pośrednio Internetu akcjami tzw. flash mob, zdecydowała się na ukaz Kompanii Piwowarskiej przedstawicielstwo reklamowa PZL. przez dobry siedem dni na ulicach największych polskich w zamian wolno było spotykać ludzi prowadzących na smyczy "niewidzialne psy", które często ciągnęły za sobą swoich "właścicieli", a od momentu do czasu kierowały się w stronę miejskich zieleńców "za potrzebą", wzbudzając wśród przechodniów powszechną radość
(...) pierwsza zasada akcji równo o godzinie 16.30. Zaczynamy spacerować z naszymi niewidzialnymi psami, podchodzimy do innych sympatycznych właścicieli NIEWIDZIALNYCH PSÓW. Spotykamy się w ten rozwiązanie jeden po drugim z 5-6 innymi osobami, uśmiechamy się do nich, pogłębiamy połączenie wymieniając uprzejme uwagi na temat naszych czworonożnych przyjaciół. (...)
Większość osób, które nosiły nie bez przyczyny usztywnione smycze i odgrywały rolę właścicieli "niewidzialnych psów", pracuje na ukaz agencji reklamowej. natomiast do udziału w podobnych flash mobach zachęcano również niczego nieświadomych internautów, rozsyłając e-maile o treści podobnej, w jaki sposób w przypadku zwykłych, bezinteresownych akcji. Oto kawałek przykładowego e-maila:
Agencja PZL jest autorem lecz i pomysłu na kampanię reklamową, lecz również nazwy nowego piwa tudzież projektu jego opakowania, na którym widnieje - jakże by inaczej - wizerunek jamnika. w jaki sposób zapowiedział głosiciel Kompanii Piwowarskiej Paweł Kwiatkowski, na dniach ruszy walka medialna, która wszystko wyjaśni.