Pochód Równości 2007 - fotoreportaż
20 maja 2007
Paradzie towarzyszyło kilkudziesięciu kontrmanifestantów min. z Młodzieży Wszechpolskiej. Nie mniej "w trakcie Parady doszło jeno do dwóch incydentów. pierwszy proch teren zabudowany jeszcze poprzednio Sejmem na ul. Wiejskiej. Tam gliniarze zatrzymali 5 osób zważywszy na z atakiem na funkcjonariuszy tworzących kordon okalający manifestację. Drugi incydent – to esej zakłócenia przebiegu legalnej manifestacji na mocy osoby, które położyły się na jezdni próbując przeszkodzić dalszy przemarsz Parady. Za naruszenie to odpowiedzą na drodze postępowania mandatowego czy też poprzednio sądem grodzkim. Cała manifestacja była obserwowana na inwitacja komendanta stołecznego Policji – mł. insp. Jacka Olkowicza na mocy obserwatorów z Fundacji Helsińskiej zaś biura Rzecznika Praw Obywatelskich" - podaje komenda Stołeczna Policji.
19 maja w Warszawie odbyła się pochód Równości, w tym roku pod hasłem "Kochaj bliźniego swego". z powodu szacunków policji, wzięło w niej uczestnictwo wokół 4000 osób. Przeszła ona spod Sejmu do Placu Bankowego. pochód - w jaki sposób mówili jej organizatorzy - miała przypominać o tym, iż prawa człowieka są uniwersalne i przysługują wszystkim, tak jak przedstawicielom mniejszości seksualnych. Uczestnicy nieśli transparenty m. in. z hasłami "Homofobia stop" zaś dydki i tęczowe transparenty. Krzyczeli hasła "Polska wolna od faszystów", "Tu się leczy nacjonalizm", a z "kolorowego samochodu" padały m. in. hasła "Be a gay, be a lesbian" i "Nie lękajcie się". Manifestacji towarzyszyła muzyka, która rozlegała się z przodującej platformy.
Na transparentach kontrmanifestantów widoczne uprzedni hasła: "Homoseksualiści zagrożeniem na rzecz świata", "Be happy, not gay", "Pederastia - to się leczy", "Syrenka warszawska, nasza heterolaska", "Bóg kocha człowieka, nienawidzi grzechu" i inne skierowne przeciw osobom homoseksualnym.