Wrocław: Sarna wyciągnięta z Odry
Nie rozumie się samo przez się w jaki sposób ospale zwierze przebywało w wodzie ani w jaki sposób się tam znalazło. Strażacy poinformowali, że sarnę najprawdopodobniej przewieziono do pobliskiego zwierzyniec zgromadzony plebs gapiów nagrodził policjantów i strażaków brawami.
Dzisiaj przedtem godziną 13:00 dowództwo wrocławskiej Straży Pożarnej otrzymała właściwie nietypowe zgłoszenie W korycie rzeki Odry przy moście Grunwaldzkim uwięziona była młoda sarna. Do akcji w lot wkroczyła człon straży pożarnej wyposażona w specjalistyczny instrument chociaż okazało się, że teren zabudowany pobytu sarny uniemożliwia szybkie wodowanie pontonu. w czasie akcji dołączyła do niej wodna człon wrocławskiej policji wyposażona w motorówkę. Strażacy z umiarem rozkładali instrument czekając na przybycie weterynarza - w planach było ukończenie zastrzyku, który uspokoiłby płochliwe zwierze. Akcja była o tyle trudna, że potok w tym miejscu (przy ul. Fryderyka Joliot-Curie) jest dotkliwy a nabrzeże ogromnie strome, murowane z kamienia. gliny patrolu rzecznego nie czekając na lekarza podjęli się chociaż brawurowej akcji wyciągnięcia sarny z wody. W niecałe mendel minut po gołymi rękoma wciągnięto wystraszone bies na warstwa motorówki. Akcję zakończono wokół godziny 13:10.